Ozdoby okienne świąteczne – jak stworzyć nastrojowe okno Ozdoby okienne świąteczne potrafią zmienić zwykłe okno w spokojny, zimowy kadr. Dekoracje na okna widoczne są z ulicy, więc budują klimat nie tylko w mieszkaniu, ale też na całej klatce czy ulicy. Dobrze dobrane dodatki nie muszą być drogie, ważniejsza okazuje się spójność kolorów i umiar. Na…
Ozdoby okienne świąteczne potrafią zmienić zwykłe okno w spokojny, zimowy kadr. Dekoracje na okna widoczne są z ulicy, więc budują klimat nie tylko w mieszkaniu, ale też na całej klatce czy ulicy. Dobrze dobrane dodatki nie muszą być drogie, ważniejsza okazuje się spójność kolorów i umiar.
Na początku warto określić, czy okno ma wyglądać elegancko, czy raczej przytulnie i domowo. Jedni wybiorą biel, szkło i delikatne światełka, inni postawią na czerwienie, zieleń i motywy Mikołaja. Ozdoby okienne świąteczne łatwo dopasować do stylu wnętrza, jeśli powtórzy się w nich barwy z salonu lub kuchni.
Najczęściej wybierane dekoracje na okna to oczywiście lampki. Kurtyny świetlne, drobne łańcuchy LED czy pojedyncze gwiazdy wprowadzają miękkie, rozproszone światło. Wystarczy zawiesić je na karniszu lub przykleić haczyki samoprzylepne do ramy, aby uniknąć wiercenia.
Kurtyna świetlna dobrze wygląda na dużych przeszkleniach, szczególnie balkonowych. W mniejszym oknie lepiej sprawdzi się jedna większa gwiazda LED albo delikatny łańcuch poprowadzony po obrysie ramy. Ozdoby okienne świąteczne z oświetleniem warto wybierać w jednym odcieniu, wtedy całość nie męczy wzroku.
Girlandy z gałązek świerku, sosny czy eukaliptusa można położyć na parapecie lub zawiesić nad oknem. Naturalne igliwie pachnie, lecz szybciej się osypuje, więc część osób wybiera wersje sztuczne. Do girlandy łatwo dodać szyszki, suszone plastry pomarańczy, cynamon i kilka bombek, tworząc prostą, ale efektowną kompozycję.
Ręcznie robione dekoracje na okna dają sporo satysfakcji, a przy tym angażują dzieci. Z białego papieru można wycinać śnieżynki, gwiazdki, aniołki czy małe choinki. Przyklejone do szyby tworzą lekki, ażurowy wzór, który dobrze wygląda zarówno w dzień, jak i po zmroku.
Coraz popularniejsze są naklejki statyczne z motywami zimowymi. Łatwo je zdjąć po świętach, nie zostawiają śladów kleju i można je wykorzystać ponownie. Ozdoby okienne świąteczne w formie naklejek sprawdzają się szczególnie w wynajmowanych mieszkaniach, gdzie nie chce się ingerować w ramy czy ściany.
Ciekawym rozwiązaniem bywa też malowanie okien specjalnymi pisakami kredowymi. Pozwalają narysować śnieg, gwiazdy, renifery albo napisy z życzeniami. Po sezonie wzory zmywa się wodą z odrobiną płynu, więc nie ma ryzyka trwałych zabrudzeń.
Tekstylia potrafią całkowicie odmienić wygląd okna. Zasłony w kratę, z motywem gwiazdek lub delikatnych gałązek świerku tworzą tło dla reszty ozdób. Na karniszu można zawiesić lekkie zawieszki z filcu, drewna lub metalu, które delikatnie poruszają się przy każdym ruchu powietrza.
W kuchni dobrze prezentują się krótkie zazdrostki z haftem lub nadrukiem świątecznym. Takie dekoracje na okna nie zasłaniają całego światła, a jednocześnie wprowadzają sezonowy akcent. Do kompletu można dobrać bieżnik na stół w podobnym wzorze, co ładnie scala przestrzeń.
Parapet to naturalne przedłużenie okna, więc warto go wykorzystać. Małe domki z drewna lub ceramiki, podświetlane od środka, tworzą miniaturowe miasteczko. Obok można ustawić latarenki, świeczniki, figurki reniferów czy niewielkie choinki w doniczkach.
Rośliny doniczkowe też da się włączyć w aranżację. Wystarczy dodać do nich drobne bombki, kokardy, może cienki łańcuch świetlny. Ozdoby okienne świąteczne na parapecie nie powinny jednak utrudniać otwierania skrzydeł, dlatego lepiej unikać zbyt wysokich elementów przy oknach uchylnych.
Przy wyborze lampek dobrze sprawdzić, czy mają odpowiednie oznaczenia i czy nadają się do wnętrz. Modele LED nagrzewają się mniej, więc są bezpieczniejsze przy zasłonach i papierowych ozdobach. Przewody warto poprowadzić tak, aby nikt o nie nie zahaczał, szczególnie przy drzwiach balkonowych.
Przyklejane dekoracje na okna najlepiej mocować taśmami, które łatwo się odklejają. Zbyt mocny klej może uszkodzić ramę lub zostawić trudne do usunięcia ślady. Dobrze też zostawić fragment szyby wolny, aby można było wygodnie ją umyć przed kolejnym sezonem.